niedziela, 6 stycznia 2013

Chwilowa przerwa

No nie wyszło wkroczenie w nowy rok sportowym, zdrowym krokiem. Siedzę obecnie ze złamanym w dwóch miejscach kciukiem w gipsie, a tak naprawdę obwiniętą mam tym prawie całą rękę do łokcia i chwilowo nie robię nic. Nie chce mi się, chandra mnie łapie, wczoraj poszły trzy kawy, dziś prawie paczka delicji. Czasami robiłam ćwiczenia przede wszystkim na mięśnie brzucha, ale to i tak nie tyle, co chciałam. Mam nadzieję, że będzie tylko lepiej i dzisiaj wieczorem uda mi się przynajmniej mm. brzucha poruszyć:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz